Publicystyka
Promocja czy antyreklama? - Czy jest sens wykładać miliony? Email
Wpisany przez Marek Dabkus   
poniedziałek, 06 lutego 2012 11:45

Ostatnie wyniki sztandarowych ligowców Olsztyna: Indykpolu AZS UWM i Warmii AndersGroup Społem skłoniły mnie do ponownego poruszenia tematu. Czy stolicę Warmii i Mazur albo cały region stać na uczestnictwo w rozgrywkach rozgrywek supeprzawodowych, skoro zamiast oczekiwanej promocji i satysfakcji zespoły przynoszą nam wstyd i antyreklamę. Dyscypliny zespołowe poszły w kierunku, którego ja osobiście nie akceptuję, ale nie będę się kopał z koniem i nie zawrócę biegu rzek. Potrzeba gigantycznej kasy by w tych ligach zaistnieć, a u nas pieniędzy nie ma i nie będzie. Nie ma też pomysłu, by walczyć z potentatami w naszych warunkach.

 
Szkoły Mistrzostwa Sportowego - Idea dobra, tylko co z tego... Email
Wpisany przez Marek Dabkus   
piątek, 13 stycznia 2012 11:32

Idea powołania przed laty szkół mistrzostwa sportowego miała swoje głębokie uzasadnienie. Trafiali do nich najbardziej uzdolnieni , młodzi zawodnicy, kandydaci do reprezentacji, którzy mogli równolegle rozwijać swój talent sportowy i kontynuować edukację. Program zajęć dydaktycznych był podporządkowany wymogom optymalnego treningu, uwzględniał udział w zgrupowaniach i zawodach. Idea nie zmieniła się, natomiast zmienił się świat. Sport zwłaszcza w grach zespołowych poszedł w takim kierunku, że olbrzymie koszty funkcjonowania takich placówek nie są absolutnie współmierne do korzyści płynących z wyszkolenia i wykształcenia zawodnika.

 
Po nas tylko spalona ziemia... - Dajcie szansę młodzieży! Email
Wpisany przez Marek Dabkus   
czwartek, 12 stycznia 2012 14:39

Nowe czasy dają znać o sobie. Sport stał się biznesem, na gwałt powstają  akademie piłkarskie, siatkarskie i basketu, które z rozmachem prowadzą rekrutację, wykorzystując najnowsze chwyty marketingu. I nie ma w tym nic złego, bo to szansa dla młodzieży, by przeżyć wielka przygodę ze sportem w godziwych warunkach i pod fachowa opieką. Niestety, wielokrotnie są to hasła dotyczące niewielkich odsetek społeczności. Sport młodzieżowy, zwłaszcza na prowincji, marnieje i w tym tkwi ogromne niebezpieczeństwo. Nie tylko dlatego, że za kilka lat zabraknie następców Justyny Kowalczyk czy Agnieszki Radwańskiej. Przede wszystkim wyrośnie pokolenie cherlaków, dotkniętych nałogami i życiową pustką.

 
Futbol nadal traktowany specjalnie - Czasami to nóż się w kieszeni otwiera... Email
Wpisany przez Marek Dabkus   
wtorek, 03 stycznia 2012 16:52

Problem istnieje cały czas, a wzmaga się na przełomie starego i nowego roku, kiedy samorządy dzielą pieniądze na sport. W wielu miejscowościach od lat utrzymuje się zasadę: najpierw trzeba zaspokoić futbolistów, a potem jest reszta. Od razu wyjaśniam. Nie jestem przeciwko piłce jako dyscyplinie sportu, o czym świadczy bogaty serwis informacyjny z imprez młodzieżowych i amatorskich. Natomiast od dawna staram się przekonać, że największym złem w polskim futbolu oprócz korupcji jest pseudozawodowstwo, które wyciąga z kasy podatników ostatnie grosze.

 
Nie każdy zostanie Messim - Marzenia to piękna rzecz, ale... Email
Wpisany przez Marek Dabkus   
sobota, 24 grudnia 2011 09:39

Nowe czasy dają znać o sobie. Sport stał się biznesem, na gwałt powstają  akademie piłkarskie, siatkarskie i basketu, które z rozmachem prowadzą rekrutację, wykorzystując najnowsze chwyty marketingu. I nie ma w tym nic złego, bo to szansa dla młodzieży, by przeżyć wielka przygodę ze sportem w godziwych warunkach i pod fachowa opieką. Niebezpieczeństwo istnieje gdzieś indziej. Najczęściej w świadomości rodziców , którzy są przekonani, że absolwent takiej akademii zostanie Messim, Gibą lub Jordanem. I tylko to się liczy, a nie normalne życie i wykształcenie.

 
Globalizacja w sporcie: Niszczy czy buduje? Email
Wpisany przez Marek Dabkus   
wtorek, 01 listopada 2011 05:38

Czy globalizacja jest we współczesnym świecie zjawiskiem nieuchronnym? W gospodarce ma wielu oponentów, którzy nie mogą znieść coraz większej dysproporcji w podziale na bogatych i biednych, a w sporcie? Niestety. Ta dziedzina życia stała się również rynkiem ekspansji ekonomicznej, która niszczy najbardziej pozytywną cechę rywalizacji – jej autentyczność i wynikające z niej wartości.

 
"Futboliści" nie gapy - Z taktyki "piątka", szkoda, że nie na boisku Email
Wpisany przez Marek Dabkus   
sobota, 01 października 2011 06:34

Na boisku OKS 1945 ostatnio przegrywa, w lidze dostaje nawet niezłe baty, za to w politycznej rozgrywce o pieniądze z Ratuszem zwyciężył. To zresztą było do przewidzenia. Zastosowanie szantażu emocjonalnego w tak gorącym okresie musiało zakończyć się sukcesem. Ucieszyło to fanów, do których rzadko trafiają racjonalne argumenty, bo liczy się tylko jeden „Stomil i nic więcej”. Zmartwiło, tych, kochają sport inaczej, uważając, że profesjonaliści ( a takie mniemanie o sobie maja futboliści OKS) powinni utrzymać się sami, natomiast  pieniądze podatników należy przeznaczyć na inne dyscypliny,  przede wszystkim wspomagać amatorów i młodzież.

 
Znak czasu, znak biznesu - PLUS LIGA to niezły kąsek Email
Wpisany przez Marek Dabkus   
niedziela, 04 września 2011 04:47

Piątkowa wypowiedź prezesa Polskiego Związku Piłki Siatkowej rozwiała wszelkie wątpliwości. Jeżeli prawdziwi sympatycy sportu  łudzili się, że sternicy polskiej siatkówki opamiętają się w swych chorych pomysłach, to wszelkie nadzieje muszą odłożyć na bok. W najbliższym sezonie nikt z PLUS LIGI nie spadnie, w przyszłym być może ktoś do niej dołączy, ale i tak o wszystkim zadecydują pieniądze.

 
Zmiana ról jak w filmie - Piłka jest jednak sprawiedliwa Email
Wpisany przez Marek Dabkus   
środa, 24 sierpnia 2011 14:06

Czy w sporcie zawsze wygrywa lepszy? Przeważnie, ale w takich dyscyplinach jak futbol, zdarzają się mecze dziwolągi, w których drużyna bardziej wartościowa przegrywa przez zwyczajny przypadek. Omal nie doszło do tego w Nikozji, gdzie po raz kolejny byliśmy świadkami kompromitującej gry polskiego klubu. Z korzyścią dla sprawiedliwości, cypryjskiej jedenastce udało się strzelić zwycięskiego gola Wiśle i wszystko wróciło na właściwe tory.

 
Warto sie zastanowić - Zgnilizna w kuszącym opakowaniu Email
Wpisany przez Marek Dabkus   
sobota, 13 sierpnia 2011 05:41

Wygląda na to, że sportowa globalizacja dotknie nasze narodowe reprezentacje szybciej niż oczekiwano. Najgorsze, że nie wyciągamy żadnych wniosków. Sportowe związki, które mają pieczę nad zespołami z orłem zostały (bez walki) zdominowane przez spółki organizujące rozgrywki ligowe. A te drużyny narodowe traktują z politowaniem. Liczą się tylko kluby. Ich bezwzględna strategia doprowadza do ruiny zespoły w  biało-czerwonych narodowych barwach.

 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 następna > ostatnia >>

Strona 1 z 3