| Miłe chwile podczas Halowych MP w Spale - Ośrodek szkolenia zdaje egzamin |
|
| Lekka atletyka |
| środa, 01 lutego 2012 08:01 |
|
- To duża satysfakcja, że opracowany i realizowany program szkolenia młodzieży przynosi takie wyniki – mówi prezes Warmińsko-Mazurskiego Związku Lekkiej Atletyki Bogdan Karpiesiuk. Przedstawiliśmy założenia w Urzędzie Marszałkowskim, zostały zaakceptowane i teraz zbieramy owoce. Szkoleniem centralnym w regionie objętych jest kilkunastu zawodników. Zapewniliśmy im: najlepszą opiekę trenerską, dobre warunki przygotowań na obozach, odpowiedni sprzęt i właściwy kalendarz startów. A ponieważ jest to grupa bardzo utalentowanych lekkoatletów to przy odpowiednim prowadzeniu przez znakomitych fachowców uzyskuje coraz lepsze wyniki. Zresztą już latem rezultaty były bardzo obiecujące mieliśmy medalistów Mistrzostw Polski, reprezentantów w mistrzostwach Europy i Świata juniorów. - Kto Pana szczególnie zaskoczył w Spale? - Miłą niespodzianką jest złoto Cezarego Pietruszyńskiego w skoku w wzwyż. Zawodnik z Nowego Miasta Lubawskiego dopiero wkroczył w wiek juniora młodszego, nie ma wcale imponujących warunków fizycznych, za to ogromne serce do walki i dużą odporność psychiczną - Czy medale w hali są zapowiedzią dobrego sezonu letniego? - Mam nadzieję, że tak będzie, ale przecież w sporcie trudno do końca wszystko przewidzieć. W Spale nie startowali wszyscy najlepsi, bowiem niektórzy świadomie rezygnują z występów pod dachem. Jestem jednak spokojny, bowiem rekordy życiowe naszych zawodników świadczą, że ich ciągłym postępie, a to jest najważniejsze. Mamy w zanadrzu jeszcze kilka atutów, choćby przełajowców czy wspomnianych wcześniej oszczepników. - Szlifujemy talenty, ale czy po zostaną one w regionie? Brakuje nam seniorów. Jedynym zawodnikiem najwyższej klasy jest Kacper Kozłowski. - To następne wyzwanie. Lekkoatletyczne kluby akademickie w kraju przeżywają prawdziwy renesans. Po kilkunastu latach zapaści znów dominują w rywalizacji drużynowej, mają w swoich szeregach wiele indywidualności. Oczywiście takim ośrodkiem w regionie może być Uniwersytet Warmińsko-Mazurski, gdzie zawodnicy mogliby łączyć uprawianie sportu z edukacją. Wtedy założony program można wydłużyć i zapewnić ciągłość szkolenia. Szkoda by takie talenty Karol Zalewski uciekały z regionu. To nie są sny o potędze, lecz koncepcja, którą przy dobrej woli kilku stron można w pełni zrealizować. Nasze medale w Halowych MP w Spale Złote 200 metrów juniorów 1 ZALEWSKI Karol 93-08-07 KS AZS UWM Olsztyn 21.50 1000 metrów juniorek młodszych 1 STRUCIŃSKA Martyna 95-03-26 KS AZS UWM Olsztyn 2:58.38 PB 600 metrów juniorów młodszych 1 BACZEWSKI Mateusz 95-02-26 KS AZS UWM Olsztyn 1:24.67 SB Skok wzwyż juniorów młodszych 1 PIETRUSZYŃSKI Cezary 96-03-17 NKS Nowe Miasto Lubawskie 1.98 Srebrne 60 metrów juniorów 2 ZALEWSKI Karol 93-08-07 KS AZS UWM Olsztyn 6.88 PB 200 metrów juniorów 2 JABŁOŃSKI Adam 94-02-07 KS AZS UWM Olsztyn 21.98 Pchnięcie kula juniorów 2 REGIN Andrzej 94-02-21 PKS Gwardia Szczytno 18.77 PB Brązowe 200 metrów juniorek 3 MALISZEWSKA Aleksandra 94-06-02 LKS Lubawa 25.27 PB 300 metrów juniorów młodszych 3 SZCZERBACZEWICZ Aleksandra 96-02-23 KS AZS UWM Olsztyn 41.89
|


Już dawno lekkoatleci nie dostarczyli nam tylu miłych chwil. Podczas Halowych Mistrzostw Polski juniorów i juniorów młodszych w Spale zdobyliśmy łącznie dziewięć medali, w tym cztery złote, co już dawno się nie zdarzyło. Wprawdzie imprezy pod dachem nie maja takiej renomy jak w sezonie letnim, ale jest to próba sił i na jej podstawie można dokonać oceny. A w tym przypadku jest ona pozytywna. I nie wynika z jakiegoś przypadku. To efekt funkcjonowania w regionie ośrodka szkolenia juniorów. Z biegaczami pracują Bronisława i Zbigniew Ludwichowscy, a z miotaczami Ireneusz Bukowiecki i Zbigniew Borysewicz, który akurat zajmuje się oszczepnikami, a ci w hali nie mieli okazji startować, za to latem pokazali na co ich stać.










