Zadyszka Inter Partsu po przerwie - Słabszy dzień też się zdarza Email
Koszykówka
niedziela, 19 lutego 2012 15:59

To nie był dzień koszykarzy Inter Partsu AZS UWM Olsztyn. Do ich wzlotów i upadków zdążyliśmy się przyzwyczaić, ale porażka na własnym boisku jest zawsze bolesna, tym bardziej, gdy rywalem jest zespół niżej notowany. Zawodnicy ze Świecia  pokazali się w Kortowie z dobrej strony. Nie dali się zaskoczyć gospodarzom, wprawdzie nie szarżowali, ale konsekwentnie trzymali wynik. Gdy spostrzegli, że akademicy nie są dziś w nadzwyczajnej dyspozycji, zaatakowali, odskoczyli i dość spokojnie wygrali to spotkanie. Porażka olsztynian 80:95 (22:20, 24:26, 17:24, 17:25) w zasadzie wyłącza ich gry o czwórkę.

 

Inter Parts AZS UWM Olsztyn – KK Świecie 80:95 (22:20, 24:26, 17:24, 17:25)

Inter Parts AZS UWM Olsztyn: Dorian Bacławski-6, Paweł Śpica-14, Jarosław Chojnacki-7, Krzysztof Kawałek-20, Jarosław Andrusiewicz-6, Mariusz Olejko-3, Marcin Kowalewski-8, Piotr Rosiński-8, Karol Obarek-0, Rafał Kułakowski-6

Forma akademików zawsze jest wielką niewiadomą. Tym razem olsztynianie zagrali dużo słabiej i choć początek tego nie zapowiadał dość wyraźnie przegrali z rywalami ze Świecia. Przez pierwsze dwie kwarty trwała wyrównana walka, żaden z zespołów nie wypracował znaczącej przewagi. Gospodarzom szło ciężko, w poczynaniach gości widać było większy spokój, a jednocześnie rezerwy w grze.

Postanowili jej wyzwolić po przerwie. Ich dominacja w drugiej części spotkania była wyraźna. Nasi dużo faulowali, przeciwnicy doskonale wykonywali rzuty wolne. To w dużym stopniu dało im przewagę. Końcówka nie przyniosła emocji. Dystans okazał się duży, a w tej dyspozycji nie było szans na odrobienie strat.


 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież