CZEPUŁKOWSKI Jerzy Mieczysław Email
Alfabet Poryckiego

Urodził się w roku 1952 w Pyrzycach. Ma wiele pasji, ale największe to łowiectwo, pszczelarstwo i sport. Nazwiska ulubionych sportowców wymienia długo i jednym tchem. Rozpoczął od Ireny Szewinskiej, Waldemara Baszanowskiego, Jerzego Kuleja i niezapomnianego Władysława Komara. Był wieloletnim prezesem związku kolarskiego w dawnym województwie suwalskim. Później kierował tą dyscypliną w województwie warmińsko-mazurskim. Ale z kolarstwem jako dyscypliną związał się dużo wcześniej. Więc nic dziwnego, że w gronie sportowych wzorów wymienił Ryszarda Szurkowskiego, Stanisława Szozdę, ale i lekkoatletę Tadeusza Matyjka. Kocha wysiłek fizyczny, a nie uprawiał sportu wyczynowo. Próbował różnych dyscyplin, najbliższe mu były siatkówka i koszykówka. Jak wspominali jego szkolni koledzy z drużyny na treningach wyróżniał się aktywnością, energia i koleżeńskością.

Ukończył Wyższą Szkołę Nauczycielską o kierunku: wychowanie fizyczne. Cztery lata później odebrał dyplom magistra pedagogiki. Jest absolwentem białostockiej filii Uniwersytetu Warszawskiego. Ukończył też podyplomowe studium dziennikarstwa i nauk politycznych.

Przez wiele lat był nauczycielem wychowania fizycznego w Liceum Ogólnokształcącym w Ełku. Następnie został wicedyrektorem, a przez trzynaście lat pełnił funkcjęm dyrektora Zespołu Szkół Budowlanych w Ełku. W tym czasie szkoła współpracowała bardzo ściśle z klubem PRIM, w którego barwach startowało 2wielu świetnych zawodników, z uczestnikami największych kolarskich imprez. Absolwentem tej placówki jest m. in. znany kolarski profesjonalista Cezary Zamana. To oczywiście tylko przykład. Dobrych kolarzy uczyło się w budowlance znacznie więcej. Wśród nich reprezentanci Polski na Wyścig pokoju i mistrzostwa świata. Z tego środowiska wywodzi się jeszcze do niedawna prezes Polskiego Związku Kolarskiego Wojciech Walkiewicz. Dziś trudno nawet zliczyć medale zdobyte przez uczniów ZSB i zawodników PRIM podczas mistrzowskich imprez krajowych i międzynarodowych. Dzięki współpracy szkoły z klubem i otrzymaniu zgody z MEN kilku wybitnych kolarzy miało indywidualny tok nauki. jak wspominał jerzy czepułkowski żaden z wybitnych zawodnikównie pozostał bez zawodu.

Jerzy Mieczysław Czepułkowski był tez posłem na Sejm RP.